Kawa po 60. roku życia – ile pić i jaką wybrać?
Czy kawa po 60-tce szkodzi? Co badania mówią o sercu, ciśnieniu, cholesterolu i śnie, ile kawy pić i jaką wybrać.

Żeglarstwo to nasza pasja, a kawa jest z nami na każdym rejsie: przy porannym klarowaniu jachtu, na nocnej wachcie i w porcie po całym dniu na wodzie. Na jachcie parzy się ją jednak inaczej niż w domu. Kambuz jest ciasny, łódź się kołysze, a wody i gazu jest tyle, ile zabierzesz.
Sam pływam najczęściej po Mazurach i Bałtyku. Na jachcie piję kawę z kawiarki albo zwykłą, sypaną, zaparzoną w kubku. Wolę tę z kawiarki, ale nie zawsze jest czas, żeby ją tak przygotować, szczególnie na Bałtyku. Poniżej podpowiadamy, jakie metody parzenia sprawdzają się pod żaglami, jaką kawę zabrać w rejs i jak ją przechowywać.
Spis treści
Na rejsie rytm dnia wyznaczają wachty, nie zegarek. Ktoś stoi za sterem o trzeciej w nocy, ktoś inny zaczyna dzień o świcie. Kawa pomaga utrzymać koncentrację, a w chłodną noc na morzu, nawet latem, ciepły kubek w kokpicie daje sporo komfortu. Jest też zwykłym powodem, żeby załoga na chwilę usiadła razem.
Kawiarka (moka) to najpopularniejszy sposób na kawę pod żaglami. Jest mała, nie ma szklanych części, nie potrzebuje filtrów i zużywa mało wody. Wybierz model ze stali nierdzewnej, bo lepiej znosi słone powietrze niż aluminiowy. Stawiaj ją na kuchence z kardanem albo zabezpiecz uchwytami na garnki, bo na fali łatwo się przewraca.
Mały, lekki i prawie niezniszczalny, bo zrobiony z tworzywa. Potrzebuje gorącej wody, więc i tak trzeba ją zagotować, ale samo parzenie trwa 1–2 minuty, a do umycia wystarczy jedno przepłukanie. Papierowe filtry zajmują mało miejsca. Trzymaj ich zapas w szczelnym woreczku, żeby nie zawilgły.
Wygodny dla większej załogi, bo za jednym razem parzy kawę na kilka kubków. Na jacht wybierz model stalowy albo z tworzywa, bo szklany dzbanek łatwo stłuc przy przechyle. Minusem jest mycie: fusy trzeba z czegoś wypłukać, a słodkiej wody na pokładzie zwykle jest mało.
Najprostszy sposób, gdy nie masz żadnego sprzętu. Zalej zmieloną kawę wrzątkiem w kubku albo dzbanku i odczekaj około 4 minut, aż fusy opadną. Przed nocną wachtą zaparz większą porcję i przelej ją do termosu. Gorąca kawa będzie pod ręką w kokpicie i nikt nie musi schodzić do kambuza.
Latem warto przygotować cold brew jeszcze w porcie. Zalej grubo zmieloną kawę zimną wodą w butelce, odstaw na 12–24 godziny i przefiltruj. Nie potrzebujesz gazu, a w jachtowej lodówce kawa postoi kilka dni.
| Metoda | Potrzebny wrzątek | Plusy | Minusy |
|---|---|---|---|
| Kawiarka | tak | mała, bez filtrów, mało wody | przewraca się na fali |
| AeroPress | tak | lekki, nietłukący, szybkie mycie | 1–2 kubki naraz |
| French press (stal) | tak | kilka kubków naraz | trudniejsze mycie |
| Kawa parzona + termos | tak | bez sprzętu, kawa na całą wachtę | fusy w kubku |
| Cold brew | nie | bez gazu, chłodna kawa na upał | trzeba zrobić dzień wcześniej |
Do kawiarki i kawy parzonej najlepiej pasują kawy o niskiej kwasowości i czekoladowym smaku. Sprawdzą się Kokumo Brazylia Santos z nutami mlecznej czekolady i karmelu albo Kokumo Gwatemala z ciemną czekoladą, orzechami i cynamonem. Na nocną wachtę, kiedy liczy się kofeina, weź Kawę Mławską Kokumo. To mieszanka z 20% robusty, więc kopie mocniej niż czysta arabika.
Ile kawy zabrać? Przy czterech osobach, dwóch kawach dziennie na osobę i około 15 g na kubek tygodniowy rejs to mniej więcej 840 g. Najprościej wziąć opakowanie 1 kg. Jeśli nie zabierasz młynka, zamów kawę mieloną. Ziarnista dłużej trzyma aromat, ale na pokładzie wymaga ręcznego młynka.
Wilgoć i ciepło szybko psują kawę, a na jachcie nie brakuje ani jednego, ani drugiego. Trzymaj kawę w szczelnym pojemniku albo w dobrze zwiniętej torebce zamkniętej klipsem. Schowaj ją w szafce z dala od kuchenki i silnika. Nie wkładaj otwartej paczki do lodówki, bo przy każdym wyjęciu na zimnej kawie skrapla się wilgoć.
Najlepiej ze stali nierdzewnej, bo lepiej znosi słone powietrze niż aluminiowa. Rozmiar dobierz do załogi: kawiarka na 3 filiżanki wystarczy dla 1–2 osób, na 6 filiżanek dla czterech. Przed rejsem sprawdź, czy stoi stabilnie na palniku i mieści się w uchwytach kuchenki.
Tak. Najprościej przygotować w porcie cold brew, który nie wymaga gotowania wody. Można też zaparzyć kawę przed wypłynięciem i zabrać ją w termosie. W marinie, przy podłączeniu do prądu z kei, wystarczy zwykły czajnik elektryczny.
Tagi
Czy kawa po 60-tce szkodzi? Co badania mówią o sercu, ciśnieniu, cholesterolu i śnie, ile kawy pić i jaką wybrać.
W ciąży zmienia się sporo: jadłospis, sen, plan dnia. Dla wielu kobiet jedną z pierwszych rzeczy, o które pytają, jest […]
Wielu gości naszej kawiarni pyta nas, jak prawidłowo ustawić ekspres ciśnieniowy, by kawa smakowała tak dobrze, jak w naszej kawiarni […]